Murray radzi – zepsuliście grę, nie rozmawiajcie z fanami!

Sean Murrey twórca No Man’s Sky w ostatnim wywiadzie dla Games Radar, „uczy” EA oraz Bethesde jak naprawiać gry.

Sean Murray udzielił ostatnio wywiadu jednemu z portali poświęconego grom komputerowym. Zapytany o złoty lek na „wpadkę” podczas premier gier odpowiedział:

Widziałem, że EA, Microsoft i Bethesda starają się udobruchać graczy, rozmawiając z nimi, ale tak naprawdę to nie działa. Widać to za każdym razem, kiedy któryś z wielkich wydawców próbuje rozwiązać problem dialogiem, ale w efekcie zostaje zaangażowany w konflikt ze społecznością – tłumaczył deweloper w rozmowie z Games Radar.

Sean nie podał oczywiście konkretnych tytułów. Starał się jednak zwrócić uwagę wydawców na dotrzymywanie obietnic.

Dobrze wiemy że sam borykał się z tym problemem i blisko pezez dwa lata urwał kontakt z fanami oraz dziennikarzami tylko poto aby dotrzymać słowa.

To było naprawdę trudne. Tak wiele razy siadałem i przygotowywałem doskonały wpis na blogu, tłumaczący wszystkie sprawy odnośnie prac nad grą czy zapowiadający ulepszenia. Zrozumiałem jednak, że biorąc pod uwagę sytuację, brak nam wiarygodności.

Starał się zwrócić uwagę na rynek gier, który napędzany przez marketing nie słucha społeczności za to chętnie sięga do portfeli graczy. Cóż może czasy w których to autorzy gier decydowali o wielu aspektach swoje produktu jeszcze powrócą. Tymczasem Sean stara się udowodnić że tworzy grę dla fanów tytułu a nie ich kont bankowych. Jeśli ktoś z Was zwróci tutaj jednak uwagę na cenę samego No Man’s Skay, cóż… za dobrą grę musimy zapłacić a taki stał się NMS. Nie będziemy jednak musieli się martwić o płatne DLC, lootboxy itp. Raz zakupiona będzie dożywotnio aktualizowana przez Hello Games w opraciu oczywiście o opinie i rady nach samych, czyli społeczności podróżników.

Zapraszamy do dyskusji na naszym Discordzie – bądźcie też czujni, zbliża się nie lada konkurs!